Żydówka urodzona we Wrocławiu, która zginęła straszliwą śmiercią w komorze gazowej Auschwitz. Kobieta, która początkowo była Żydówką, na pewien czas wyrzekła się religii i określiła się jako ateistka, a następnie poświęciła swoje życie kościołowi katolickiemu. Ale nawet po swojej śmierci nadal żyła w sercach tysięcy wierzących, ponieważ została ogłoszona świętą i jedną z patronek Europy. Nazywa się Edyta Stein, a w tym artykule na wroclawanka.eu opowiemy o jej niezwykłej historii życia.
Duża rodzina i szczęśliwe dzieciństwo
Augusta Courant i Siegfried Stein pochodzili z Wielkiego Śląska. Para wyróżniała się nietypową dla tamtych czasów awanturniczością, odwagą i łatwym podejściem do zmian. Po ślubie przez jakiś czas mieszkali w Gliwicach i założyli tam firmę handlującą drewnem. Mając jednak większe ambicje, Augusta i Siegfried przeprowadzili się do Lublińca. I znów zaczęli biznes od zera. Steinowie nie zamierzali jednak siedzieć bezczynnie. Postanowili wyruszyć na podbój stolicy regionu. Wrocław rozwijał się wówczas bardzo dynamicznie. I wydawać by się mogło, że w tych przeprowadzkach nie ma nic nadzwyczajnego. Wyobraźcie sobie teraz, jak to jest diametralnie zmieniać swoje życie, gdy ma się w rodzinie dzieci. Steinowie mieli aż jedenaścioro dzieci (niestety czworo z nich zmarło w okresie dziecięcym).
Ostatnim, jedenastym dzieckiem, była Edyta. Urodziła się 12 października 1891 roku, w wielkie żydowskie święto Jom Kipur. Ten dzień ma szczególne znaczenie dla Żydów, jest uważany za dzień pokuty i pojednania. Dawniej w tym dniu ludzie spowiadali się ze wszystkich swoich grzechów nad głową baranka, a następnie rabin spowiadał go, wybaczając grzechy całego narodu żydowskiego. Baranek był umieszczany na ołtarzu na głównym placu, stając się prototypem Jezusa Chrystusa. W przyszłości badacze doszukają się podobieństw między tym świętem a życiem Edyty Stein, która urodziła się tego dnia i również zmarła pokutując za grzechy swojego narodu.

Na razie jednak dziewczynka żyła w dużej, szczęśliwej rodzinie. Kiedy miała dwa lata, jej ojciec nagle zmarł. Augusta nie tylko nie poddała się, pozostając bez męża i sama z dziećmi. Udało jej się postawić wszystkich na nogi, zapewnić dzieciom dobre wykształcenie i poprawić warunki życia z małego wynajmowanego mieszkania do dużej willi. Pomimo tego, że matka ciężko pracowała, w rodzinie zawsze panował spokój, harmonia, miłość i wzajemny szacunek.

Zmieniające się zainteresowanie nauką
Mała Edyta rozpoczęła naukę w szkole w wieku sześciu lat. Dziewczynka była inteligentna i sprytna, jej starsze siostry i bracia dużo z nią ćwiczyli, więc nauka nie była dla niej niczym trudnym.
Edyta Stein zawsze wyróżniała się wśród swoich kolegów z klasy, miała doskonałe oceny i szacunek nauczycieli. Zaskoczeniem dla wszystkich było więc, gdy w wieku 14 lat po prostu opuściła szkołę. Wyjaśniła, że nie czuła się tam na swoim miejscu. Stein wiedziała, że ma ważną misję i nie powinna siedzieć cały czas przy biurku. Edith wyjechała do Hamburga ze swoją siostrą Elsą i jej mężem. Tam zrozumiała, że jej serce nie leży w żydowskiej wierze narzuconej przez krewnych. W ogóle nie czuła potrzeby wyznawania jakiejkolwiek religii i stała się ateistką.
Jednak po powrocie do Wrocławia, Edyta ponownie zainteresowała się nauką. Pomimo zaległości, udało jej się nadrobić zaległości programowe i zdać egzaminy końcowe z wynikiem celującym w 1911 roku. Po ukończeniu szkoły wstąpiła na Uniwersytet Wrocławski, gdzie zaczęła studiować historię, germanistykę, filozofię i psychologię. Spotkanie z profesorem Edmundem Husserlem z Uniwersytetu w Getyndze miało przełomowy wpływ na życie Stein. Po jego pierwszym wykładzie zapomniała, że chce napisać doktorat z psychologii i pogrążyła się w studiowaniu filozofii fenomenologicznej.
W poszukiwaniu siebie
Świat stał na progu wielkiej wojny. Edyta nie mogła skupić się na studiach, czuła, że musi być przydatna w trudnych czasach. Podjęła kurs pielęgniarski w Szpitalu Wszystkich Świętych we Wrocławiu. Na początku 1915 roku zdała egzaminy państwowe z historii, filozofii i języka niemieckiego. Zaraz potem została wezwana przez Czerwony Krzyż do austriackiego szpitala. Pół roku później Edyta wraca i wreszcie zaczyna pracę nad doktoratem. Ponownie jednak została rozproszona i dostała pracę jako nauczycielka łaciny w jednej z wrocławskich szkół (obecnie Szkoła nr 1).

Stein nie może zapomnieć o swoim nauczycielu, Edmundzie Husserlu. Nudzi się w szkole i wybiera się do swojego nauczyciela. Przez dwa lata Edyta pracowała jako asystentka Husserla na Uniwersytecie we Fryburgu.
W listopadzie 1918 roku Stein wraca do Wrocławia, angażuje się w działalność społeczną i polityczną oraz wykłada filozofię.
Artykuł o współczesnej aktywistce Adriannie Klimaszewskiej można przeczytać tutaj.
Zmiana wiary
Po 30. urodzinach Edyta Stein zaczyna wykazywać zainteresowanie zakonem karmelitanek, ale bardzo boi się, że jeśli jej matka dowie się o jej nowych preferencjach religijnych, będzie bardzo zasmucona. Augusta już wcześniej bardzo ciężko przyjęła wiadomość o ateizmie córki, ponieważ była bardzo religijną osobą.
Więc Edyta kontynuowała pracę na uniwersytecie, dopóki nie została zwolniona w 1933 roku, kiedy naziści doszli do władzy. Stein próbuje walczyć z rozpoczętymi represjami. W kwietniu 1933 roku napisała list do papieża Piusa XI, prosząc go o reakcję na prześladowania Żydów, które jej zdaniem mogą przerodzić się w prześladowania wszystkich chrześcijan. W sierpniu Edyta odwiedza matkę i ośmiela się powiedzieć jej o swoich planach wstąpienia do klasztoru karmelitanek. Augusta, jak można się było spodziewać, nie mogła zaakceptować wyboru córki. Kiedy Edyta Stein opuszczała rodzinny dom, nikt z jej krewnych nie odprowadził jej nawet na stację kolejową.

Życie w klasztorze
14 października 1933 roku Edyta wstąpiła do klasztoru sióstr karmelitanek w Kolonii. „Było to moje pierwsze zetknięcie się z krzyżem i jego boską mocą, jakiej udziela on tym, którzy go niosą. Po raz pierwszy widziałam naocznie zrodzony ze zbawczego cierpienia Chrystusa Kościół i jego zwycięstwo nad ościeniem śmierci. Był to moment, w którym moja niewiara załamała się, judaizm zbladł, a Chrystus zajaśniał: Chrystus w tajemnicy Krzyża” – powiedziała Stein.
Sześć miesięcy później otrzymała śluby zakonne, przyjmując imię zakonne Teresa Benedykta od Krzyża.
Rok 1933 został ogłoszony przez Kościół Katolicki Rokiem Świętym i wszyscy świętowali 1900. rocznicę śmierci Jezusa Chrystusa. Edyta opowiadała, że właśnie wtedy zdała sobie sprawę, że musi nieść krzyż za swój lud: „Rozmawiałam ze Zbawicielem i powiedziałam Mu, że wiem, iż to Jego krzyż zostaje teraz włożony na naród żydowski. Ogół tego nie rozumie, ale ci, co rozumieją, ci muszą w imieniu wszystkich z gotowością wziąć go na siebie”.
W klasztorze Stein kontynuowała swoją pracę naukową. To właśnie tam napisała swoją słynną pracę „Byt skończony a byt wieczny”. Później jedna z jej sióstr, Rosa, dołączyła do Edyty. Ona również przeszła na wiarę katolicką i wstąpiła do klasztoru w Kolonii, ale nie została zakonnicą. W 1938 roku Teresa Benedykta od Krzyża złożyła śluby wieczyste.
Tragiczna śmierć
Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. Terror nabierał rozpędu. Żydzi nie podlegali już ukrytej lecz faktycznej eksterminacji.
Noc Kryształowa z 9 na 10 listopada 1938 roku była istnym koszmarem. Setki synagog w Austrii i Niemczech zostało spalonych, a tysiące Żydów zostało rozstrzelanych i wysłanych do obozów koncentracyjnych.
Edyta Stein spędziła prawie miesiąc w nieustannej cichej modlitwie.

Kiedy zagrożenie w Niemczech stało się oczywiste, Teresa Benedykta od Krzyża została przeniesiona wraz z innymi zakonnicami do klasztoru karmelitanek w Echt, mieście w Holandii. Tam Edyta kontynuowała modlitwę i pisała swoje kolejne dzieło, „Wiedza Krzyża”. Nie było jej jednak dane go ukończyć. 2 sierpnia 1942 roku gestapo wtargnęło do klasztoru, a naziści zabrali wszystkich jego żydowskich mieszkańców. Wraz ze swoją siostrą Rosą, Edyta Stein zginęła w komorze gazowej.
Beatyfikacja
Po wojnie wiele osób pamiętało o Teresie Benedykcie od Krzyża. Powstały różne stowarzyszenia, które wybrały ją na swoją patronkę.
W 1962 roku kardynał Joseph Frings, metropolita Kolonii, rozpoczął proces jej beatyfikacji. Procesy przygotowawcze i weryfikacyjne trwały 10 lat. Dopiero w 1972 roku wszystkie materiały zostały przewiezione do Rzymu.
I dopiero 15 lat później, 1 maja 1987 roku, papież Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein błogosławioną na stadionie w Kolonii. Beatyfikacja była wstępem do procesu kanonizacyjnego, który zakończył się w 1997 roku.

Rok później, 11 października 1998 roku, Jan Paweł II ogłosił w Rzymie siostrę Teresę Benedyktę od Krzyża świętą. Teresa Benedykta od Krzyża została ponownie uhonorowana przez polskiego Papieża 1 października 1999 roku, kiedy ogłosił ją Patronką Europy.
Historię życia patronki Śląska, Fryderyki von Reden, można przeczytać w tym artykule.
Zródła:
- https://www.domradio.de/artikel/vor-25-jahren-wurde-edith-stein-heiliggesprochen
- https://www.wroclaw.pl/rok-edyty-stein/biografia
- https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/2948397,edyta-stein-patronka-ludzi-poszukujacych-prawdy
- https://teologiapolityczna.pl/droga-do-swiatla-edyta-stein-swieta-teresa-benedykta-od-krzyza