Porady wrocławskich psychologów. Jak radzić sobie z depresją i uniknąć katastrofy

Tracisz radość życia, twój nastrój stopniowo spada, twoje uczucia zmieniają się w obojętność, a uczucie wewnętrznej pustki staje się wszechogarniające. Jest to niepełna lista objawów, które wskazują, że dana osoba może mieć depresję. Nieleczone stany takie będą się tylko pogarszać. Niestety, osoby z depresją są narażone na ryzyko samobójstwa, pisze wroclawanka.eu.

Depresja

Dolnośląska psychoterapeutka Agnieszka Juszczyk-Mirek wyjaśnia bardziej szczegółowo, jakie objawy powinny zaalarmować Ciebie lub Twoich bliskich. Często drażliwe nastroje stają się codziennością, a zapanowanie nad nimi i smutkiem staje się trudne. Depresyjny smutek różni się od zwykłej tęsknoty. Ma głęboki charakter i zajmuje dużo czasu. Coraz ciężej jest kontrolować płać. Pojawia się impulsywność i trudne do opanowania emocje. Zachowanie również różni się od zwykłego.

Osoba zaczyna zdawać sobie sprawę, że jej zwykłe zainteresowania nie są już zbyt interesujące, jej aktywność życiowa staje się ograniczona i niechętnie wykonuje swoje zwykłe czynności. Często w stanie depresji nie chce się wstawać z łóżka, myć, ubierać czy czesać włosów. W ten sposób pojawia się apatia. Osobę prześladuje również zmęczenie. Staje się ono chroniczne. Czasami wręcz przeciwnie, osoba staje się niespokojna, nie znajduje dla siebie miejsca, odczuwa niepokój i napięcie.

Według Pani Agnieszki myślenie depresyjne jest nieodzownym wskaźnikiem depresji. Osoba traci poczucie własnej wartości, ma pesymistyczne spojrzenie na swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, czuje się bezwartościowa i bezużyteczna. Czasami wyimaginowany szary obraz staje się bardzo realny. Na przykład pojawiają się fałszywe osądy, które uważa się za prawdziwe: poczucie winy, kara za niektóre działania, grzeszność własnych działań, ubóstwo, brak perspektyw dla siebie. Ten stan jest absolutnym powodem do konsultacji ze specjalistą.

Niepokój zwykle nie jest typowym wskaźnikiem depresji, ale jej towarzyszy. Ten obsesyjny stan nie ma wyjaśnienia, czego dokładnie dana osoba się boi. Staje się on przewlekły. Jeśli zapytasz pacjenta, powie, że czuje wszechogarniający niepokój mianowicie w klatce piersiowej.

Agnieszka Juszczyk-Mirek twierdzi, że do głównych przyczyn depresji należą czynniki biologiczne: predyspozycje genetyczne, zmiany w ilości neuroprzekaźników w mózgu, stan zdrowia somatycznego, choroby przewlekłe i uzależnienia. Istnieją również czynniki psychiczne: stresujące sytuacje i sposób, w jaki dana osoba sobie z nimi radzi, relacje w rodzinie i ze środowiskiem. Równie ważne są czynniki społeczne: wsparcie, poczucie osamotnienia, sytuacje w pracy, szkole i w życiu.

Kiedy zgłosić się do specjalisty?

Pani Agnieszka podkreśla, że osoba z depresją często nie potrafi trzeźwo ocenić swojego stanu. Ważne jest, aby bliscy i znajomi również się nie wahali. Objawy łagodnej lub umiarkowanej depresji utrzymują się przez 2-4 tygodnie. W takim przypadku zaleca się konsultację z psychiatrą. Oczywiście, jeśli objawy są bardziej nasilone, konsultacja jest obowiązkowa. Gdy objawy depresji trwają do 3 dni, ale występują w regularnych odstępach czasu, na przykład co miesiąc, również należy udać się do specjalisty.

Jeśli poniższe objawy utrzymują się dłużej niż miesiąc, nadszedł czas, aby przebadać się pod kątem depresji. Przedłużająca się bezsenność, przewlekły ból, choroby somatyczne (cukrzyca, stany przed i po zawale, niedoczynność tarczycy, nadczynność tarczycy), choroby neurologiczne (udar), niewyjaśnione objawy somatyczne, częste wizyty u lekarza bez diagnozy, bez poprawy stanu pacjenta, okres po porodzie, nadużywanie substancji, trudne, stresujące doświadczenia.

Myśli samobójcze również nie należą do rzadkości, a dana osoba zazwyczaj nie jest w stanie ich kontrolować. W takich przypadkach konieczna jest pilna konsultacja psychiatryczna. Istnieje błędne przekonanie, że myśli samobójcze są bezpośrednim wskazaniem do hospitalizacji. Często z powodu tego błędnego przekonania ludzie obawiają się konsultacji ze specjalistą.

Podczas konsultacji lekarz ocenia stan psychiczny osoby, ryzyko samobójstwa, nasilenie takich myśli oraz to, jak pacjent sobie z nimi radzi, czy ma wsparcie bliskich. Psychiatra określa również przebieg leczenia, potrzebę opieki ambulatoryjnej i ewentualnej hospitalizacji.

Groźne ryzyko depresji

Agnieszka Juszczyk-Mirek wyjaśnia, czym jest samobójstwo. Próba samobójcza świadczy o tym, że dana osoba czuje się bezsilna wobec sytuacji życiowych. Jest swoistym wołaniem o pomoc. Często działania samobójcze mają na celu zaszokowanie ludzi, wpłynięcie na czyjeś zachowanie. Osoba podejmująca próbę samobójczą błędnie wierzy, że umierając przyniesie komuś korzyść.

Zdarza się, że dana osoba ma bardzo silne pragnienie opuszczenia tego świata, ale wybrany przez nią sposób jest nieskuteczny. W porę udzielona pomoc również ratuje wiele istnień. Dlatego próby samobójcze są znacznie częstsze niż te zakończone. Według statystyk na każde 10-20 prób przypada jedna śmierć. Ale w sytuacjach, gdy dana osoba ma zaburzenia psychiczne, „udana” próba samobójcza wynosi 3-5:1.

Zakończone samobójstwo jest wynikiem różnych zachowań autodestrukcyjnych. Ludziom towarzyszą również myśli samobójcze. Należą do nich: plan działania, zastanawianie się nad drogą, co będzie po pogrzebie, czy istnieje życie po śmierci. Pomysły łączą się z planem ich realizacji. Osoba przygotowuje zapasy samobójcze: narkotyki, leki, liny, truciznę, ostre przedmioty itp.

Wiele osób uważa, że samobójstwo jest zaburzeniem psychicznym. Jednak psychiatra wyjaśnia, że nie jest to choroba, ale diagnoza medyczna. Często zdarza się, że samobójstwo nie jest konsekwencją zaburzeń psychicznych. Jednak według statystyk 80% ofiar cierpi na takie choroby. Najbardziej zagrożone są osoby z chorobą afektywną dwubiegunową i depresją, a także osoby z nawracającymi epizodami depresji. Prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa w tym stanie jest 20 razy większe.

Istnieją również czynniki ochronne, które mogą chronić przed ryzykiem samobójstwa. Należą do nich: brak zaburzeń psychicznych, stabilna praca, poczucie odpowiedzialności za bliskich, ciąża, wiara i religia, zadowolenie z własnego życia, umiejętność pokonywania trudności, wsparcie społeczne oraz częste konsultacje z psychologiem lub psychiatrą.

Sygnały, które powinny niepokoić

Według pani Agnieszki, osoby planujące samobójstwo zwykle komunikują to innym w sposób bezpośredni lub pośredni. Można usłyszeć od nich: „Byłoby ci lepiej beze mnie”, „Łatwiej byłoby się zabić”. Bliscy często zauważają, że dana osoba gromadzi jakieś leki, liny lub ostre przedmioty. Często takie osoby piszą testament lub notatki pożegnalne i nagle izolują się od innych ludzi.

W próbach samobójczych składają niespodziewane wizyty swoim bliskim z wyraźnym poczuciem, że jest to pożegnanie. Takie osoby myślą o śmierci, mają sny o pogrzebach i myślą o kontakcie ze zmarłymi krewnymi. W historii wyszukiwania przeglądarki takich osób można znaleźć strony internetowe na temat samobójstwa, posty na ten temat w ich sieciach społecznościowych oraz listę artykułów na ten temat.

Jeśli zauważysz, że ukochana osoba, która od dłuższego czasu cierpi na depresję i myśli o samobójstwie, nagle poczuła się znacznie lepiej, powinieneś być bardzo zaniepokojony. Zazwyczaj oznacza to, że osoba ta podjęła już decyzję, która rozwiąże jej problemy. Po tym uniesieniu następuje okres niepewności i strachu. 

W takich przypadkach nie należy się wahać. Należy podjąć wysiłek, aby zabrać bliską osobę do specjalisty. Być może są to tylko przypuszczenia lub obawy. Najprawdopodobniej jednak uratujesz komuś życie.

....