Jak wyjść ze strefy komfortu i nie wpaść w panikę. Porady wrocławskich psychologów

Często słyszymy wyrażenie „opuścić strefę komfortu”. Zwykle konieczne jest jej opuszczenie, aby osiągnąć nowe sukcesy, podjąć wyzwania, zaryzykować i spróbować żyć pełnią życia. Ale czy ta rada jest skuteczna we wszystkich przypadkach? Strefa komfortu to coś, co dana osoba dobrze zna. To miejsce, w którym czujemy się bezpiecznie, gdzie niewiele może nas zaskoczyć. Codzienna rutyna, znajome rzeczy sprawiają, że czujemy, że mamy pełną kontrolę nad własnym życiem – pisze wroclawanka.eu.

Kiedy nie warto opuszczać strefy komfortu

Kiedy osoba żyje w swojej strefie komfortu, nie odczuwa strachu. Strach ten towarzyszy jej zazwyczaj podczas wyzwań życiowych i zmian. Jeśli człowiek pozostaje w swojej strefie komfortu przez długi czas, jego rozwój spowalnia, a nowe doświadczenia znikają. Często człowiek woli nie podążać w nieznanym kierunku.

Logiczne jest, że za strefą komfortu dla wielu osób otwiera się strefa strachu. Jest ona pełna obaw związanych z niezdolnością do radzenia sobie z wyzwaniami. Człowiek martwi się również o to, co pomyślą inni, czy rzeczywiście będzie to pozytywne doświadczenie. Co ciekawe, strefa komfortu może z czasem przekształcić się w strefę dyskomfortu. Jest to szczególnie widoczne w przypadku pracy.

Są sytuacje, w których nie należy wychodzić ze strefy komfortu. W Centrum Psychoterapii Harmonia we Wrocławiu uważają, że przed podjęciem radykalnego kroku, jakim jest na przykład zmiana pracy, należy dobrze się zastanowić, czy na pewno tego chcemy. Wiele osób ulega presji partnera z różnych powodów. Zdarza się, że człowiek inspiruje się osiągnięciami znajomych i przecenia własne siły. Czasami pod wpływem emocji ktoś chce zrobić coś ekstremalnego, nietypowego dla siebie. Ale czy jest to prawdziwe pragnienie?

Presja otoczenia nie jest właściwą motywacją do zmian. Niestety, większość ludzi skupia się na imponowaniu innym, zamiast robić to, co najlepsze dla nich samych. Często trudno jest nagle porzucić zwykły rytm życia. W takim przypadku lepiej zastosować metodę małych kroków i stopniowo rozwijać własne umiejętności, zdobywać doświadczenie i poszerzać strefę komfortu.

Teoria trzech stref

Carl Ronke zidentyfikował trzy strefy: strefę komfortu, strefę elastyczności i strefę paniki. Według jego badań, nie należy pozostawać w strefie komfortu zbyt długo lub wchodzić w strefę paniki.

Kiedy człowiek znajduje się w swojej strefie komfortu, czuje się przytulnie, znajomo i wygodnie. Jednak coraz częściej pojawia się uczucie nudy i stagnacji. Pomimo spokoju ducha, brak wyzwań powoduje utratę zainteresowania światem. Energia i ekscytacja stopniowo maleją. Z czasem strefa komfortu może zamienić się we własne więzienie, bez życia i z niską aktywnością. Przebywanie w tym samym miejscu przez długi czas powoduje spadek witalności, energii i znudzenie. Nie ma już poczucia bezpieczeństwa, komfortu, stabilności ani lekkości.

Po przekroczeniu granicy strefy komfortu zaczyna się strefa elastyczności. Człowiek stopniowo przejmuje inicjatywę i podsyca własną ciekawość. Pojawia się coraz większe zainteresowanie, energia i chęć podejmowania ryzyka. Wiele osób zaczyna działać, próbować czegoś nowego, wykraczać poza swoje stare ja. W ten sposób bierzemy życie w swoje ręce, stajemy się bardziej żywi i gotowi do podejmowania wyzwań.

Kiedy człowiek przechodzi do strefy elastyczności, może odczuwać: zobowiązania, podekscytowanie, ciekawość, nowy przepływ energii życiowej, ruch wewnętrzny i zewnętrzny, działania, oczekiwania, gotowość do podjęcia wyzwania, ryzyko, podekscytowanie.

Strefa paniki zaczyna się, gdy osoba próbuje pójść jeszcze dalej, poza strefę komfortu i elastyczności. To właśnie wtedy pojawiają się nieprzyjemne emocje. Kiedy podnosimy poprzeczkę, zazwyczaj robi się tylko gorzej. Człowiek po prostu zatrzymuje się w miejscu. Jeśli pojawia się strach, napięcie, niepokój, frustracja, to najprawdopodobniej znajdujemy się w strefie zagrożenia. Zamiast się rozwijać, człowiek zwalnia, aż w końcu się zatrzymuje.

Strefa paniki charakteryzuje się stresem, drażliwością, zmęczeniem, frustracją i niepokojem. Z czasem taka osoba wypala się. Ciągły stres i napięcie mogą prowadzić do problemów zdrowotnych i zaostrzenia chorób przewlekłych.

Czy warto wchodzić w strefę paniki?

Wiele wrocławian błędnie uważa, że nie da się rozwijać bez stresu, napięcia, niepokoju i pośpiechu. Jesteśmy uczeni, że cały czas musimy robić więcej i więcej. Wszyscy mówią o wysokiej produktywności i efektywności, ambicjach. Ale czy tacy ludzie są szczęśliwi? Jeśli ciągle dążysz do czegoś więcej, idziesz do przodu bez zatrzymywania się, kiedy będziesz miał okazję zatrzymać się i cieszyć się swoimi sukcesami?

Ciągłe dążenie do szczęścia i napięcie prowadzą do zaburzeń lękowych, bezsenności, przejadania się lub niedojadania oraz kompulsji. Z drugiej strony, pozostawanie w swojej strefie komfortu również nie prowadzi do pozytywnych zmian. Takie osoby zazwyczaj cierpią na apatię, a nawet depresję.

Dlatego należy starać się pozostać w strefie elastyczności. Ta strefa daje duże poczucie tętniącego życia i znajomego rytmu. Jednak nie bez możliwości rozwoju. Lepiej być szczęśliwą osobą i czerpać z tego znacznie więcej, niż kierować się ciągłym strachem przed zatrzymaniem. 

Trzeba uczyć się podchodzić do życia z punktu widzenia gry, a wtedy można osiągać świetne wyniki. Być może nie uda się przespać 8 godzin, ale sen będzie pełny i regenerujący. Nie trzeba będzie już jeść z powodu stresu, ponieważ takie emocje nie są zwykłym stanem.

Jak bezpiecznie wyjść ze strefy komfortu

Psychologowie mają różne poglądy na strefę komfortu. W ” Harmonii” wyjaśniają, że z jednej strony pomaga ona uniknąć strachu i porażki. Ale z drugiej strony wzmacnia słabe strony człowieka. Zmiany zwykle wymagają wiele wysiłku, wytrwałości i samokontroli. Ten chaos może nie odpowiadać każdemu. Nie oznacza to jednak, że strachu nie da się pokonać, a ludzie mogą jedynie z zazdrością patrzeć na sukcesy innych. Wszystkiego można się nauczyć.

Czasami konieczna jest wizyta u psychologa lub doradcy zawodowego. Specjaliści ci pomogą wyznaczyć cele i doradzą najlepsze narzędzia do ich osiągnięcia. Strach przed zmianą należy zwalczać stopniowo.

Bez względu na to, co popycha człowieka do zmian, taki krok wymaga odwagi. Psychologowie radzą, by nie odkładać go na później. Jeśli człowiek zdecydował się opuścić swoją strefę komfortu, musi działać już teraz. Ciągłe planowanie na jutro lub za miesiąc raczej nie doprowadzi do sukcesu. Ważne jest, aby przeanalizować swoje potrzeby i podjąć działania.

Nie każdy może dokonać zmiany o 180 stopni. Lepiej zacząć od małych rzeczy, które będą zmieniać codzienną rutynę. Te małe kroki staną się podstawą do odważniejszych i bardziej radykalnych decyzji w przyszłości.

Bardzo ważne jest rozpoznanie własnych potrzeb. Wiele osób twierdzi, że to właśnie my sami jesteśmy winni braku pieniędzy i możliwości. Jest to jednak błędne przekonanie. Nie ma ludzi, którzy mogą zrobić wszystko. Sukces ma wiele twarzy. Ważne jest, aby odzwierciedlał własne możliwości i skłonności każdej osoby.

Nie należy się wstydzić i umówić się na konsultację z psychologiem. Kilka spotkań znacznie przyczyni się do rozjaśnienia sytuacji i wyjaśnienia, w jakim kierunku należy podążać. Można na przykład zapisać swoje cele i kroki do ich osiągnięcia na kartce papieru. Należy stopniowo zmierzać do swojego celu. Oczywiście nie należy zapominać o nagradzaniu się za każdy mały sukces.

Można zostawiać sobie notatki na lustrze lub monitorze komputera ze słowami wsparcia. Brzmi naiwnie, ale faktycznie działa. Warto też oglądać wykłady motywacyjne psychologów i czytać artykuły na ten temat. Ważne jest również, aby pamiętać, że człowiek nie jest sam i nie ma wstydu w proszeniu o pomoc.

Jeśli ktoś chce stać się bardziej wartościowym pracownikiem, powinien zapisać się na kursy lub szkolenia. Nigdy nie jest za późno na naukę, nawet jeśli masz 70 lat. Większa wiedza daje większą wiarę we własne możliwości i poczucie własnej wartości. Posiadając konkretną wiedzę w swojej dziedzinie, będziesz w stanie wziąć na siebie więcej obowiązków, nowe zadania i najprawdopodobniej otrzymasz nową i atrakcyjną ofertę na ścieżce kariery.

....