Joga jako sposób na odnalezienie siebie: historia Aliony Dalekaj

Istnieje wiele przykładów osób, których pasja do jogi odegrała ważną rolę w ich życiu i radykalnie zmieniła ich życiowe wektory i kierunki. Tak właśnie stało się z Alioną Dalekaj, Ukrainką, która obecnie mieszka we Wrocławiu. W tym artykule na stronie wroclawanka.eu opowiemy jej historię.

Pierwsze zapoznanie się z praktykami duchowymi

Aliona dorastała jako bardzo aktywne dziecko. Od 6 roku życia nie było okresu, w którym nie uprawiałaby sportu lub tańca. Oczywiście, jak wszystkie dziewczynki, lubiła wszystko

związane z pewnego rodzaju mistycyzmem i tajemnicą. Jej pierwsze dziecięce wróżby, horoskopy, książki fantasy… Ale tak naprawdę po raz pierwszy Aliona naprawdę zainteresowała się praktykami duchowymi, gdy miała 17 lat. Wtedy pewnego dnia jej matka wróciła do domu i powiedziała jej, że od teraz ma własnego mistrza, będzie medytować i jeść tylko wegetariańskie jedzenie.

Aliona zaciekawiła się i postanowiła też spróbować postępować zgodnie z instrukcjami mistrza swojej matki. Dziewczyna nie lubiła mięsa od dzieciństwa, więc łatwo było jej całkowicie z niego zrezygnować. Powtarzała medytacje matki, wypróbowała kilka asan jogi, słuchała wykładów od mentora i starała się przestrzegać pewnych zasad moralnych i etycznych. Ale stopniowo intensywne życie młodzieżowe wzięło górę i zaczęła zwracać coraz mniejszą uwagę na różne praktyki. Jej życie toczyło się w szalonym tempie: uczelnia, kluby nocne, agencje modelek, prywatne imprezy, PJ-owanie… Prawie nigdy nie miała czasu na medytacje.

Powrót do duchowości i pierwsza joga

Ale nagle wszystko zmieniło się w jednej chwili. W wieku 20 lat Aliona trafiła do szpitala. Wszystko zaczęło się od zapalenia płuc. Ale leczenie nie pomagało, a dziewczyna czuła się coraz gorzej. Spędziła kilka miesięcy w różnych szpitalach, ze stałą temperaturą ponad 39 stopni, która wyczerpywała ją i niepokoiła lekarzy. Nikt nie mógł postawić prawidłowej diagnozy ani zalecić skutecznego leczenia.

Matka postanowiła zabrać córkę i wywieźć ją na Krym. Ale i to nie pomogło. Aliona ważyła już 47 kilogramów i zaczęła drastycznie tracić na wadze. Wspomina swój stan w tamtym czasie i nie potrafi tego opisać słowami. Było to ciągłe oscylowanie między depresją, histerią i obojętnością. 

To właśnie wtedy Aliona zaczęła zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Zainteresowała się budową światu, Bogiem, celem każdej osoby, karmą i wszechświatem. Myśląc o swoim dzieciństwie, wspomina, że kiedy była mała, często myślała, że nie chce dorastać i starzeć się, więc myślała, że wystarczy żyć na tym świecie do 20 roku życia. Potem zdała sobie sprawę, że sama zaprogramowała się na tę ścieżkę. 

Jej ciotka zabrała Alionę z Krymu do Dniepru i umieściła w specjalistycznej prywatnej klinice. Dwa miesiące szczegółowych badań, testów i konsultacji. Po tym okresie lekarze wypisali Alionę do domu, pozwalając jej umrzeć, ponieważ nie mogli nic zrobić i nie rozumieli, co się z nią dzieje. 

Ciało młodej dziewczyny nie przyjmowało już jedzenia ani żadnych leków. To właśnie wtedy, w tym fatalnym momencie, Aliona przypomniała sobie o swojej dawnej pasji do jogi. Ale nie było to tylko powierzchowne zainteresowanie, ale świadoma wewnętrzna decyzja i chęć zaakceptowania siebie, swoich myśli, uczuć i losu. Dziewczyna zanurzyła się w całkowicie nowym dla siebie świecie. Dzień i noc czytała dużo literatury, szukała odpowiedzi na swoje pytania, modliła się, pracowała ze swoją świadomością i podświadomością, radykalnie zmieniła swoje myśli i myślenie. 

Po pewnym czasie nastąpiły magiczne zmiany. Jej temperatura stopniowo spadła, Aliona zaczęła jeść i nabierać sił. Gdy tylko jej stan fizyczny na to pozwalał, rozpoczęła praktyki oddechowe, jogę i piesze spacery. Powrót do zdrowia zajął jej sześć miesięcy. Lekarze nie potrafili wyjaśnić, co się z nią działo, ale fakt pozostaje faktem. Dziewczyna, która została odesłana do domu, aby umrzeć, cudem wyzdrowiała. 

Artykuł z poradami wrocławskich psychologów na temat sposobów pokonania depresji można przeczytać tutaj.

Chęć dzielenia się swoim doświadczeniem

Po powrocie do zdrowia Aliona ukończyła studia, ale nie chciała już pracować w swoim zawodzie. Zrozumiała, że po tym, co przeżyła, musi dzielić się swoim doświadczeniem i narzędziami z innymi. Jeszcze przez sześć miesięcy Aliona wracała do zdrowia, jeździła do sanatoriów i kontynuowała studiowanie różnej literatury, a następnie nieoczekiwanie została trenerem biznesu. Ma pewną wiedzę w dziedzinie biznesu, wiele różnych praktyk do pracy ze swoim myśleniem i świadomością, a co najważniejsze, pragnienie pomagania ludziom w stawaniu się lepszymi.

W 2011 roku Aliona zapoznała się z hatha jogą i zdała sobie sprawę, że jest to dokładnie to, czego potrzebowała, aby w końcu przekwalifikować się na eksperta jogi. Od tego czasu dziewczyna poświęca cały swój czas swojej ulubionej sprawie. Wegetarianizm, działalność charytatywna, medytacja, joga – to wszystko wypełnia teraz życie Aliony. I ona chętnie dzieli się swoją wiedzą ze wszystkimi. Po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, Aliona przeprowadziła się do Wrocławia. Ale jej styl życia pozostał niezmieniony. Prowadzi grupowe i indywidualne zajęcia jogi i medytacji oraz nieustannie dzieli się swoją wiedzą i rekomendacjami na swoim Instagramie. 

Przedstawiamy więc zestawienie najpopularniejszych mitów i stereotypów związanych z jogą od Aliony Dalekaj. Może po ich przeczytaniu ktoś naprawdę zmieni swoje nastawienie do jogi i odważy się jej spróbować, tak jak zrobiła to Aliona, i co koniec końców uratowało jej życie.

Nieporozumienia i stereotypy związane z jogą

  • Joga to rozciąganie.

Podczas zajęć jogi ćwiczenia służą wzmocnieniu i rozluźnieniu ciała oraz osiągnięciu fizycznej harmonii. Rzeczywiście, najłatwiejszym i najskuteczniejszym sposobem na rozluźnienie napiętych mięśni jest ich rozciągnięcie. Właśnie dlatego ćwiczenia rozciągające nogi i biodra są częścią zajęć jogi. Ale najważniejsze jest, aby zdać sobie sprawę, że celem nie jest rozciąganie, ale raczej rozluźnienie mięśni i równoległa praca z oddechem i koncentracją.

  • Joga wymaga całkowitego wegetarianizmu.

Nie ma żadnych wymagań dietetycznych, a jedynie wskazówki i zalecenia. Jeśli wybierzesz wegetarianizm, pomoże Ci to po prostu przyspieszyć postępy w praktyce i zwiększyć jej skuteczność. Ale jeśli nie jesteś gotowy zrezygnować z mięsa, nie musisz tego robić. Nie przeszkadza to w praktyce jogi i nie jest sprzeczne z jej głównymi zasadami.

  • Joga to religia.

Nie, to nie jest system religijny, lecz system duchowy, który jest całkowicie czymś innym. Chrześcijanie, muzułmanie, buddyści, a nawet ateiści praktykują jogę. Wręcz przeciwnie, joga uczy dystansowania się od narzuconych i podstawowych koncepcji, pokazuje drogę do jasności umysłu, świadomego osobistego wyboru i ogólnej analizy, bez polegania na jakichkolwiek poglądach lub uprzedzeniach.

  • Joga to elastyczność.

Wiele osób odmawia spróbowania jogi, ponieważ są przekonani, że ich brak elastyczności im to uniemożliwi. Istnieje również przekonanie, że każdy, kto ma elastyczne ciało, może zostać nauczycielem jogi. Nie jest to jednak prawdą. Aby uczyć jogi, nie wystarczy być w dobrej formie fizycznej, mieć dużą elastyczność i wytrzymałość. Trzeba nauczyć się znacznie więcej i nie chodzi tu tylko o ćwiczenia i rozciąganie.

  • Joga jest dla ludzi, którzy mają dużo wolnego czasu.

Nie każdy może poświęcić kilka godzin dziennie na pełnoprawne zajęcia jogi i medytacji. Wiele osób ma pracę, studia, obowiązki rodzinne, hobby itp. Ale nie ma tutaj obowiązkowego minimum. Każdy może ćwiczyć tyle, na ile pozwala mu czas, wybierać różne praktyki i ćwiczenia oraz tworzyć własny harmonogram i program zajęć. Najważniejszą rzeczą jest chęć, a wtedy będzie na to czas.

  • Joga jest dla kobiet.

Istnieje stereotyp, że mężczyzn częściej można spotkać na siłowni niż na macie do jogi. Tak, kobiety częściej wybierają jogę, ale w rzeczywistości jest wielu mężczyzn, którzy medytują i wykonują różne praktyki. Ogólnie rzecz biorąc, joga została stworzona przez mężczyzn i przez pewien czas była dla nich przeznaczona.

Każdy ma swoje własne podejście do jogi i swoją własną ścieżkę. Ktoś przechodzi ją do końca, ktoś wybiera inny kierunek ruchu i rozwoju. Ale historia Aliony Dalekaj dowodzi, że w pewnych okolicznościach joga ma swoją moc, najważniejsze jest, aby zdać sobie z tego sprawę i wykorzystać ją we właściwym czasie. 

Artykuł o innej Ukraince z Wrocławia można przeczytać tutaj.

....