Zakochana w gwiazdach Maria Cunitz

Mówiła siedmioma językami, a nocą patrzyła w gwiazdy przez teleskop. Jej imieniem nazwano meteoryt i jeden z kraterów na Wenus. 

W tym artykule na stronie wroclawanka.eu opowiemy Ci o Marii Cunitz, kobiecie astronom, która żyła na Śląsku podczas wojny trzydziestoletniej.

Wspaniała Maria Cunitz

W 1727 r. pastor z Breslau, Johann Caspar Eberti, opublikował niezwykłą książkę „Schlesiens Hoch- und Wohlgelehrtes Frauenzimmer”. Była to antologia składająca się z opowieści o kobietach naukowcach, artystkach i osobach publicznych, którym udało się znaleźć swoje miejsce w świecie należącym do mężczyzn.

Caspar zadedykował jedno z opowiadań w swojej książce Marii Cunitz, o której napisał: „Mówiła siedmioma językami, grała na lutni i malowała niesamowite obrazy. Jednocześnie główną pasją w życiu Cunitz pozostawała astrologia i astronomia. To dało jej sławę, miejsce w podręcznikach, encyklopediach i honorowy tytuł „Śląskiej Ateny”.

Jaki był stosunek jej współczesnych do Marii? Bardzo niejednoznaczny. Dla wielu sąsiadów Cunitz jej styl życia był nie do przyjęcia, ponieważ w nocy patrzyła w niebo przez dziwną rurę, a w dzień spała, gdy wszyscy cnotliwi mieszczanie byli zajęci swoimi domami i dziećmi. Była dyskutowana, potępiana i otwarcie oskarżana o zaniedbywanie obowiązków żony i matki (wiadomo, że Maria miała dzieci, ale nie jest jasne, ile i kiedy się urodziły).

Ogólnie rzecz biorąc, Cunitz często musiała się usprawiedliwiać i tłumaczyć, że zajmowanie się nauką nie przeszkadza jej w innych rzeczach. Sytuację ratował również fakt, że mąż Marii, lekarz Elias Kretzschmeyer, mocno wspierał jej badania astronomiczne i pomagał w publikacji ich wyników.

Jak pokazał czas, wszystkie te „cierpienia” w końcu się opłaciły. Cunitz zebrała swoje obserwacje i obliczenia w pracy naukowej, „Urania propitia”, opublikowanej w 1650 r. 552-stronicowa książka została zadedykowana cesarzowi Ferdynandowi III i napisana w dwóch językach – łacińskim i niemieckim – aby mogli ją czytać naukowcy i zwykli ludzie.

Praca została zaanonsowana jako: „Nowe, długo oczekiwane, proste tablice astronomiczne, za pomocą których drogi planet są określane na podstawie długości i szerokości geograficznej oraz innych danych dla wszystkich czasów przeszłych, teraźniejszych i przyszłych”.

Należy zauważyć, że publikując tę pracę, Maria Cunitz poważnie ryzykowała swoją wolnością, a nawet życiem. W pierwszej połowie XVII wieku system heliocentryczny Kopernika-Keplera nie zyskał jeszcze wystarczającego uznania, a Inkwizycja Kościelna prześladowała jego zwolenników. W związku z tym Cunitz mogła z łatwością zostać oskarżona o czary, bluźnierstwo, zamknięta w więzieniu, a nawet posłana na stos za takie odkrycia naukowe.

Być może tak by się stało, ale Maria, która z natury była naukowcem, pozostała osobą religijną i bogobojną. Wielokrotnie podkreślała, że uważa swoje badania wyłącznie za „formę wdzięczności wyrażonej Bogu i Jego doskonałej Mądrości”.

Co wiemy o Marii Cunitz?

Urodziła się w 1604 roku w Wołowie. Jej ojciec, Heinrich Cunitz, pochodzący z Legnicy, był astronomem i dobrze wykształconym człowiekiem.

W 1599 r. Heinrich uzyskał tytuł magistra filozofii, następnie studiował medycynę we Frankfurcie nad Odrą, po czym został lekarzem miejskim w Wołowie. W 1607 r. przeniósł się do Świebodzic, gdzie również wykonywał swój zawód.

Doktor Cunitz był człowiekiem zamożnym. O jego zamożności świadczą w szczególności weksle sprzedaży ziemi w Hohenhirsdorf i Kunzendorf, w okolicach Świdnicy. Rodzina Cunitzów posiadała również duży dom w centrum miasta.

W 1603 roku Heinrich ożenił się z Marią von Schulz. Z małżeństwa urodziło się troje dzieci, a Maria była pierworodną.

Dziewczynka dorastała w atmosferze kultu nauki, wiedzy i obcowania z kulturalnymi, wykształconymi ludźmi. Już w wieku pięciu lat samodzielnie czytała, a później zaczęła rozumieć medycynę, muzykę i malarstwo. Kolejną pasją Marii była nauka języków obcych. Mówiła po niemiecku, polsku, włosku, łacinie, grecku, hebrajsku i francusku.

W tym samym czasie astronomia pozostała głównym zajęciem jej życia, miłość do której Maria najwyraźniej odziedziczyła po ojcu.

W 1629 r. po raz drugi wyszła za mąż (jej pierwszy mąż zmarł 6 lat wcześniej) za Eliasa Kretzschmeyera, lekarza ze Świdnicy. Nie trzeba dodawać, że Kretzschmeyer również lubił astronomię i astrologię i miał własne prace naukowe, za które otrzymał tytuł szlachecki.

Co było potem?

W okresie kontrreformacji ewangelicka para została zmuszona do opuszczenia Świdnicy i osiedlenia się w Byczynie. Stało się to w 1640 r. Jednak burzliwe wydarzenia wojny trzydziestoletniej ponownie wyrwały ich z korzeniami. Przez pewien czas rodzina mieszkała w klasztorze cystersów w Oławie, a kiedy sytuacja wróciła do normy, wrócili do Byczyny, gdzie mieszkali do końca życia. W 1661 r. zmarł Elias Kreichmer, a 3 lata później Maria Cunitz. Para została pochowana na miejscowym cmentarzu ewangelickim.

W Świdnicy na pamiątkę astronomki postawiono tablicę pamiątkową i ozdobną ławeczkę przed jej dawnym domem i szkołą, która nosi imię Marii Cunitz.

....