„Pani Walewska” — kultowe polskie perfumy minionych lat

Wytworny, elegancki flakon w głębokim, chabrowym kolorze, ozdobiony złotym medalionem z wizerunkiem wyrafinowanej pani Walewskiej. Wszystkie modnisie ZSRR marzyły o tych polskich perfumach. Nawet dzisiaj można je kupić w wielu krajach na świecie. O historii powstania tych legendarnych perfum opowiemy w tym artykule na wroclawanka.eu.

Legenda powstania

W 1971 roku firma Miraculum wypuściła nowy zapach, który od razu został ambitnie zaprezentowany jako „Polska Chanel nr 5”. W reklamie perfum producenci również postawili na skojarzenie z francuską marką, przedstawiając je jako „broń w rękach każdej kobiety, która chce podbić Napoleona swojego życia”.

Projektanci podkreślili odniesienie do Napoleona formą flakonu, przypominającą słynny kapelusz cesarza. A nazwą perfum stało się imię kobiety, która zajmowała szczególne miejsce w życiu wielkiego wodza. Przypomnijmy tę piękną historię miłości.

Na początku XIX wieku Polska nie istniała na mapie świata. Terytorium Polski zostało podzielone między Austro-Węgry, Imperium Rosyjskie i Prusy. Powstania, polityczne zamachy, intrygi i bunty — wszystko to co jakiś czas miało miejsce w polskim społeczeństwie, gdyż wszyscy chcieli żyć w swoim niepodległym państwie. Jednak po stłumieniu powstania Tadeusza Kościuszki, nadzieja na wyzwolenie od zaborców niemal zgasła.

Ponownie rozpalić serca Polaków pomógł Napoleon Bonaparte, gdy w 1806 roku przybył na ziemie polskie, zdobywając zwycięstwo nad wojskami austriacko-rosyjskimi. Polscy arystokraci starali się bliżej poznać cesarza, okazać mu szacunek i zdobyć wsparcie silnego lidera. Na jednym z balów z Napoleonem poznała się także Maria Walewska — córka współpracownika Tadeusza Kościuszki, który zginął podczas powstania. Jedni twierdzą, że to Maria sama szukała spotkania z Bonaparte, inni mówią, że było ono zaaranżowane, bo wszyscy wiedzieli, jak Napoleon lubi piękne kobiety. Tak czy inaczej, spotkanie miało miejsce, a Maria od razu przypadła do gustu Napoleonowi. Różniła się od innych kobiet, które mdlały na widok cesarza. Maria trzymała się zdystansowana i powściągliwa. Ponadto, mimo młodego wieku — 20 lat — była zamężna i szanowała swojego męża, więc nie odpowiadała na zaloty Napoleona. Ta niedostępność i powściągliwość zdobyły serce Bonaparte. Pewnego razu zapytał Walewską, dlaczego nie nosi jasnych, lekkich sukienek, a zawsze jest ubrana na czarno. Maria odpowiedziała, że jest w żałobie. Kiedy cesarz zapytał, co straciła, Walewska odpowiedziała: „Polskę…”. Napoleon zrozumiał, że zdobędzie serce pięknej kobiety, jeśli podaruje jej ojczyznę. Tak powstało osobne państwowe zjednoczenie — Księstwo Warszawskie, będące pod protektoratem Francji. Jego konstytucją stał się „Kodeks Napoleona”, który później historycy i prawnicy nazwali najdemokratyczniejszym dokumentem tamtego okresu.

Napoleon spełnił życzenie ukochanej, a ona rozkwitła i podarowała mu syna — Aleksandra, który stał się wpływowym politykiem we Francji. Jednak para nie doczekała się długiego, szczęśliwego życia. Napoleon ożenił się z Marią Luizą Austriacką, choć nadal utrzymywał kontakt z Marią i synem. Wkrótce Walewska znalazła innego mężczyznę.

Różne warianty „Pani Walewska”

Przez długi czas perfumy „Pani Walewska” były dostępne w klasycznej wersji. Zapach przypominał nieco Fidji Parfum od Guy Laroche i Caleche od Hermès. Te wyrafinowane francuskie perfumy były dla polskich kobiet niedostępne, jednak podobne do nich „Pani Walewska” sprzedawano wszędzie. Podstawą kompozycji były nuty kwiatowe. Nuty głowy to konwalia, nuty serca to róża, a nuty bazy to jaśmin.

Pani Walewska Gold

W 1994 roku pojawił się nowy wariant „Pani Walewska”. Perfumy ukazały się w eleganckim, delikatnym białozłotym flakonie. Do kwiatowych nut dodano owocowe. W tej wersji na pierwszy plan wyszedł jaśmin, który wzmocniono aromatami róży i jabłka. Nuty serca to delikatna wiosenna konwalia, a w tle można poczuć subtelne nuty piżma i wanilii. Jeśli klasyczna „Pani Walewska” była bardziej intensywna, wyrazista i ekstrawagancka, zapach z delikatnego flakonu w bieli i złocie idealnie pasował do codziennego użytku.

Pani Walewska Sweet Romance

Prawie 45 lat po pojawieniu się pierwszych perfum w kształcie kapelusza Napoleona, Miraculum wypuściło nową wersję z intensywnym owocowym zapachem. Kompozycja opierała się na połączeniu bukietu cytrusów (pomarańcza, mandarynka i grejpfrut) oraz słodkiej gruszki. Nuty serca były bardziej kwiatowe — jaśmin, orchidea i brzoskwinia. Owocowo-kwiatową bazę uzupełniały subtelne aromaty sandałowca, migdałów i wanilii. Tę wersję „Pani Walewska” doceniły miłośniczki słodkich letnich perfum.

Pani Walewska Chic

W linii „Pani Walewska” brakowało jeszcze jednej roli kobiety — pewnej siebie, zdecydowanej, celowej i niezłomnej. Wszystko to znalazło odzwierciedlenie w rubinowym flakonie. Czerwona „Pani Walewska” ma również kwiatowo-owocową podstawę. W nutach głowy wyczuwalne są akcenty maliny i truskawki. W sercu kompozycji dominują jaśminowe akcenty. Natomiast w trwałym tle wiodące są niesłodkie aromaty fasoli tonka i piżma.

Pani Walewska Noir

Idealna na wieczór. Początkowo zapach rozwija się wyrazistymi nutami cytrusowymi, potem pojawiają się intensywne akcenty róży, a na koniec zapach owija się delikatnym piżmowym śladem. Czarna „Pani Walewska” została zaprojektowana z myślą o nowoczesnej młodszej kobiecie, uwzględniając jak zmienił się jej wizerunek i tempo życia.

W ofercie firmy Miraculum znajdują się także inne produkty zapachowe z portretem napoleońskiej ukochanej: dezodoranty, mydło w kostce i w płynie, kremy, żele pod prysznic i inne.

Kontynuacja dynastii

Ciekawe jest to, że potomkowie Marii Walewskiej również związani byli z przemysłem kosmetycznym. Jej prawnuk z drugiego małżeństwa, Guillaume d’Ornano, był członkiem zarządu firmy Coty i jednym ze współzałożycieli marki Lancôme. Kiedy Guillaume zdobył wystarczające doświadczenie w tej dziedzinie, założył własną firmę — Jean d’Albret-Orlane. Firma ta stała się znana w świecie kosmetyki, ponieważ sprzedawała najdroższy krem na świecie — B21. Był to pierwszy krem przeciwstarzeniowy, który wykazywał wyjątkowe rezultaty.

Syn Guillaume’a d’Ornano, Hubert d’Ornano, wraz z żoną Isabelle, założyli nową firmę w 1976 roku — Sisley. Ich koncepcją było tworzenie fitokosmetyków z naturalnych ekstraktów roślinnych. Dziś Sisley nadal utrzymuje silną pozycję wśród światowych liderów w branży kosmetycznej.

W 2014 roku Hubert d’Ornano opublikował swoje wspomnienia, Boundless Beauty („Bezgraniczne piękno”). W książce dzieli się historią swojej rodziny i swojego życiowego dzieła, wspominając także o swojej znanej krewniaczce — Marii Walewskiej, która była głównym symbolem inspirującym do tworzenia produktów dla pięknych kobiet.

„Pani Walewska” ponad czasem

W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, perfumy „Pani Walewska” były bezwzględnym faworytem wśród wszystkich innych zapachów. Każda kobieta marzyła, by otrzymać w prezencie pożądany ciemnoniebieski flakon z ulubionym zapachem.

A w burzliwych czasach politycznych z 1989 roku „Pani Walewska” przetrwała trudne chwile. Pomimo zniknięcia perfum z dużych domów towarowych, wciąż można było je znaleźć w małych sklepikach, a nawet w aptekach.

Każda nowość wywoływała zachwyt i natychmiast zdobywała rzesze wielbicieli. Rarytasowe pierwsze flakony „Pani Walewskiej” są przechowywane w wielu prywatnych kolekcjach. A legendarne produkty marki Miraculum wciąż są sprzedawane na wszystkich kontynentach.

....