W tradycyjnym dolnośląskim stroju haftem zdobiły fartuchy damskie, szale na ramieniu i kamizelki męskie. Nakrycia głowy — czepki, choć były najdroższym elementem tradycyjnego stroju, były rzadko haftowane. Zwykle były ozdobione metalowymi lub jedwabnymi nitkami. Dodatkowo na nakrycia głowy naszywano cekiny, kolorowe szkiełka, różnorodne płytki dekoracyjne, pisze wroclawanka.eu.
Szczegóły
Najwięcej haftów było na białych płóciennych fartuchach, chustach. To był skomplikowany i czasochłonny haft. Na fartuchach wykończenie było w paski z trzech stron, a na chustach z dwóch. Największymi elementami haftu były głównie bukiety kwiatów w wazonach z uszami. Na fartuchach znajdowały się w dwóch rogach, a na chustce W Jednym.
Kamizelki męskie zdobiono haftem z przodu. Tradycyjne motywy ucieleśniały się w paski wzdłuż pionowej i dolnej krawędzi. Zwykle używano podłużnych, kwiatowych, wielobarwnych, delikatnie malowanych, miniaturowych i naturalistycznych elementów. W tym celu zastosowano jedwabne nici.
Czepki, choć były najdroższym elementem tradycyjnego stroju, rzadko były ozdobione haftem. Przeważnie używano drogich tkanin: brokatu, wielokolorowego jedwabiu i aksamitu ze wzorami.

Tradycje Dolnego Śląska
Naukowcy twierdzą, że tradycyjny dolnośląski strój przestał być używany już na początku XIX wieku. Mężczyźni przestali go nosić w połowie wieku. Kobiety nadal nosiły tradycyjne stroje aż do końca XIX wieku.
Główne rodzaje strojów ludowych w regionie pochodziły z Wrocławia, Kłodzka, Wałbrzycha, Karkonoszy i Jeleniej Góry. Jeleniogórski przetrwał najdłużej. Tak zaczęto nazywać go dolnośląskim. Ale to nie jest do końca poprawne.
Od XVI wieku na tych ziemiach dominowała niemiecka grupa etniczna. Wydarzenia historyczne, podporządkowanie administracyjno-państwowe sprawiły, że XIX wieczny Dolny Śląsk składał się głównie z niemieckich protestantów. Głównym powodem, dla którego tradycyjne ubrania przestały być używane, a wraz z nimi hafty, była postępująca urbanizacja Dolnego Śląska. Rozwój przemysłu zmienił lokalną modę na burżuazyjną i kosmopolityczną.
Społeczeństwo kapitalistyczne nie miało sensu gromadzić aktywów w tradycyjnych strojach i haftach. I chociaż najdroższe i najwygodniejsze były czapki, inwestowanie w nie pieniędzy było niepotrzebnym i nieopłacalnym zamrożeniem kapitału.
W latach 30. XX wieku podjęto próby ożywienia tradycyjnego stroju. W tym celu odbywały się festiwale kostiumów ludowych. Na tych akcjach odbywały się nawet prawdziwe wesela i gościny. Uczestnicy oczywiście byli tradycyjnie ubrani. Odzież męska Dolnego Śląska była szyta zgodnie z trendami paneuropejskiej mody XVIII wieku. Charakteryzowała się drogimi tkaninami, skomplikowanym krojem i cennymi dodatkami.
Odzież damska była znacznie droższa. W drugiej połowie XIX wieku składała się z: czepka, koszuli (kabotka), kaftanu (tołubka, walcówka), spódnicy, fartucha, szalika na ramiona i butów.

Bogactwo haftu
Śląsk miał dużą różnorodność haftów. Bogactwo form tłumaczy się tym, że na terenie było wiele kultur różnych narodów, ich tradycyjnych cech. Różne formy haftu były przejawiane od wieków. Tradycje regionalne związane były również z położeniem geograficznym.
Dolny Śląsk (od Zgorzelca do Brzegu) był bogaty w różne formy haftu niemieckiego (krzyż). Górny Śląsk (od Brzegu do Mysłowic) charakteryzował się większą różnorodnością form. Polskie korzenie można było prześledzić w Zagłębiu. W tym czasie na Śląsku Cieszyńskim używano motywów czeskich. Śląsk Opolski był bogaty w hafty o różnych kształtach i lokalny koloryt.
Bogactwo wykończeń i wzorów zależało m.in. od stanu człowieka, możliwości finansowych osady, użytych materiałów do haftu. Po dolnośląskiej stronie Odry haft był uboższy. Po drugiej stronie Odry ziemie były bogatsze i żyźniejsze, co zapewniało tamtejszym osadom lepsze zarobki.
Na przykład u najbliższych sąsiadów z powiatu kozielskiego, prudnickiego, części Krapkowic i województwa opolskiego, na pierwszy rzut oka widać bogactwo kostiumu, jego piękno. To jest logiczne, ponieważ materiały na tradycyjny kostium były również lepsze. W wykończeniu odzieży zauważalne są różnice. Nici były często przywożone z innych krajów dalekiego świata.
Ubrania na specjalne okazje, np. suknię ślubną, haftowały rzemieślniczki z Koźla czy Prudnika. Było to jedno z wielu zadań, jakie wykonywali dla zamożnych mieszczan po drugiej stronie Odry.
Kobiety ze Strzeleckiego, Żywocic, Straduni, Poborza miały schludne, piękne ubrania. Mieszkańcy Gwoździc, Dąbrówki Górnej, Rogowa Opolskiego również mieli ciekawe ubrania, ale nie tak bardzo wyhaftowane. Pola w tych miejscach były piaszczyste.
W XX wieku każda młoda kobieta sama haftowała pościel, pościel, fartuchy itp. Nie było takiej dziewczyny, która nie miałaby w domu obręczy i igieł do haftowania. W długie jesienne i zimowe wieczory przyszłe panny młode haftowały swój posag. Zwykle używano gotowych wzorów. Ale byli tacy rzemieślnicy, którzy wymyślały własny haft.
Według badań około 50% kobiet potrafiło haftować w XX wieku. W dzisiejszych czasach liczba ta wynosi 1%. Na Dolnym Śląsku jest nie więcej niż sto hafciarek. Głównie zakonnice zajmują się tą sprawą. Haftują szaty kościelne. Byłoby bardzo dobrze, gdyby haft, który istniał w 20 wieku, pojawił się w czasach współczesnych.
W województwie opolskim tylko czterech mistrzów haftu otrzymało Weryfikację Ministra Kultury i Sztuki w tej dziedzinie: Maria Makulik, Anna Mateja, Elżbieta Malik i Jerzy Lipka.

Grupy hafciarskie
Haft można podzielić na trzy główne grupy: ludową, amatorską i artystyczną. Haft ludowy jest uważany za najbogatszy rodzaj, który w dzisiejszych czasach pozostaje wierny tradycyjnemu wzornictwu i kolorystyce. Wyróżnia się dwupłatowością i kolorystyką.
Haft amatorski. Ta grupa różni się od grupy ludowej tym, że wprowadza się trzeci wymiar — głębokość. Używana jest również dowolna gama kolorów i różne wzory, ich kopiowanie.
Haft artystyczny ma korzenie ludowe, jednak formy są bardziej artystycznie uzupełnione. Zwykle w hafcie artystycznym jeden artysta projektuje wzór, a drugi uosabia go na tkaninie. Każdy rodzaj haftu różni się kolorem, ściegiem, wzorem i poziomem staranności podczas wykonywania pracy.
Szczególną uwagę należy zwrócić na najbogatszy element ludowego stroju dolnośląskiego — czapkę. Przeważnie szyto je z jednej lub kilku części. Używano w różnych materiałów. Charakterystyczne było również ich wykończenie. Najczęściej szyto całe czapki z solidnego trójkątnego kawałka materiału.
Tkanina miała kilka kręconych wycięć, które tworzyły krzywe na skroniach. Z przodu, czyli na czole, formował się ząb. Aby czapki lepiej zachowywały swój kształt, wzmacniano je tekturą. Wokół twarzy nakrycie głowy wykończono białą koronką, która tworzyła drobne fałdy. Został również wykonany ręcznie.
Na karku, gdzie ściągano czapkę, umieszczano szeroką wstążkę, składaną w łuk. Końce opadały na plecy. Wstążki były wykonane z jedwabiu. Przeważnie pokrywano je wzorami roślinnymi i dodawano broszkę, złotą lub srebrną nić. Końce wstążki zostały wyhaftowane motywami kwiatowymi i cekinami.